Zatrzymać się nad wierszem - słowo wstępne

Czy trzeba ciągle tak gnać? Gonić w pośpiechu przed
siebie? Może warto się czasem zatrzymać i rozejrzeć. Czyż nie
wokół nas, niemal na wyciągnięcie ręki, toczy się nasze „tu i
teraz”, toczy i krąg zatacza nasze życie? Czy nie wtedy
właśnie prawdziwie żyjemy, gdy zupę przesolimy? Takie
pytania zadaje sobie i czytelnikowi Romana Więczaszek
w wierszach tomiku poezji „Krąg”. A właściwie – udziela już na
nie odpowiedzi.
Myślę, że wiersze „Kręgu” można uznać za apoteozę
zwykłego życia, tego, które mamy na co dzień, które jest nam
dostępne i dane raz tylko i – pozwalam sobie na powtórkę -
tu i teraz. W swoich poetyckich obserwacjach smutek ludzkiego
przeznaczenia autorka umie zmienić w pogodne przemijanie,
przeszłość we wspomnienia, miłości nadaje różnorodne
oblicza, ale bez niej nikogo nie zdziwiliby smutni ludzie,
ulotne chwile zatrzymuje w fotografiach, chcąc fotki
rodzinne porobić szczęściu. A szczęście to dla niej wersy codzienności,
a także to, co między wierszami i marzenia, bez których nie
warto zasypiać. Niezwykłość życia zawiera się w zwykłych
sytuacjach. Poetyckie spojrzenie autorki na świat nadaje im
głębszego wymiaru. Na tym polega magia poezji, by pokazać
magię życia.
Wiersze Romany Więczaszek to delikatne rysunki,
subtelne szkice ołówkiem, ciepłe kolorowe pastele. Czytając je,
zastanawiamy się, czy trzeba ciągle tak gnać? Może warto się
czasem zatrzymać.... nad wierszem.

Renata Blicharz

Przejdź do pierwszego wiersza - "Prośba" >>>