Pochyl się
pochyl się nad sobą,
nad popiołem życia,
może wyciągniesz z niego
diament jak skarb z ukrycia,
zatrzymaj się na chwilę,
odpocznij po długim biegu,
zobacz jak rzeka płynie,
jak wrony chodzą po śniegu
wiem, że wciąż praca i praca,
że grosz każdy przeliczasz,
że tak się ciężko wraca do domu przez
pusty korytarz,
wiem, że załamać się można,
gdy droga ciągnie pod górę
dni szczęścia jeszcze otworzysz choć
jeszcze nie wiesz które...
Przejdź do kolejnego wiersza - "ONX - 21" >>>