Wszystko niby tak samo

wszystko niby tak samo jak wczoraj,
ten sam las, i park, i powietrze,
ławka w parku i brzóz biała kora
i jej włosy rozwiane na wietrze,

ten sam zapach zasuszonych liści
i ta ścieżka wiodąca przez las,
po niej kiedyś ramię w ramię szliśmy,
gdy w ogóle nie liczył się czas

wszystko niby tak samo jak wczoraj,
lecz inaczej, czemu - nie znam przyczyn,
tylko twarz nam bruzdami poorał,
ten sam czas, co się kiedyś nie liczył


Przejdź do kolejnego wiersza - "Czarno-białe morze" >>>